Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo ADAMADA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo ADAMADA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 czerwca 2017

Podsumowanie Klubu Recenzenta

Dzisiaj odbyły się ostatnie zajęcia 
Klubu Recenzenta.
Atmosfera była niezwykle przyjemna.

By uczcić cały rok wspólnych spotkań zamówiliśmy sobie pizzę
i zjedliśmy ze smakiem popijając herbatą :)




Po napełnieniu pustych żołądków 
graliśmy w nasze ulubione gry słowne:
- Przeczytaj pierwsze zdanie ze strony...
(w zabawie każdy uczestnik bierze do ręki dowolną książkę z półki,
a następnie kolejno odczytuje pierwsze zdanie z podanej strony, w ten sposób wychodzą niepowtarzalne i humorystyczne teksty)
- Tworzenie wyrazów ze zbiorów liter 
(tym razem z napisu "Nareszcie wakacje", 
zwyciężyła Ola, która podała 37 wyrazów w określonym czasie. 
Najciekawsze jest to, 
że po odczytaniu wszystkich stworzonych przez nas wyrazów,
bardzo dużo się nie powtarzało, 
więc może ich powstać naprawdę wiele!)
- Tworzenie zdań z wymienionych przez nas wyrazów 
(nie było to łatwe, bo czasowników podaliśmy malutko)
- Tworzenie jak najdłuższych zdań, 
w których każdy wyraz zaczyna się od tej samej litery. 
Tu bezkonkurencyjna była Julka, 
która podała zdania z kilkunastu wyrazów, 
zachowując przy tym sens wypowiedzi.

Zabawa była przednia!

Podczas spotkania wspominaliśmy minione zajęcia
i zgodnie oceniliśmy, 
że najlepsze były te, 
w których promowaliśmy czytelnictwo 
w środowisku lokalnym - na osiedlowym placu zabaw.

A było to tak:

Na placu zabaw...










i siłowni "pod chmurką"...




Nasze czytanie na świeżym powietrzu wzbudzało zainteresowanie dzieci zgromadzonych na placu zabaw i ich rodziców.

Jeden z chłopców nawet nieśmiało zapytał czy może do nas dołączyć :)

Jasiu to także uczeń naszej szkoły,
w kolejnym tygodniu pojawił się także na zajęciach :)

Wykorzystaliśmy książki, 
które uczestnikom Klubu podarowało Wydawnictwo Adamada

Zainteresowani książkami?
Podobne tytuły trafiły do zwycięzców konkursu
"Czytanie jest fajne!"
Warto było wziąć w nim udział, prawda?


wtorek, 14 czerwca 2016

Noc w bibliotece

Z 10 na 11 czerwca 2016
odbyła się
"Noc w bibliotece".
Uczestniczyli w niej uczniowie, 
którzy przez cały rok szkolny brali udział
w zajęciach scrapbookingu i klubu recenzenta.
Razem 9 osób.

Szczęśliwcy przybyli do szkoły o 18.00,
gdzie w pierwszej kolejności nastąpiło "zakwaterowanie".
Uczniowie rozłożyli swoje koce i śpiwory 
na specjalnie przygotowanych na tę okoliczność materacach.

Następnie przekąsiliśmy małe co nieco 
i omówiliśmy plan działania.


Pierwszym punktem programu było wyjście na strych do sali scrapbookingu,
gdzie mieliśmy wykonać plakat pt. "Czytanie jest fajne!",
ale wpadł nam do głowy inny pomysł.
Postanowiliśmy w różnych miejscach szkoły pozostawić po sobie ślady swojej obecności.
W tym celu wykonaliśmy "ślady" naszych dłoni i stóp,
które odpowiednio ozdobione i opisane 
pozostawiliśmy później na korytarzach.







Gotowe "ślady":

W drodze powrotnej do biblioteki rozłożyliśmy część naszych śladów.
Gdy wróciliśmy dochodziła 21.00,
czyli czas na kolację, na którą zamówiliśmy pizzę :)
Mieliśmy jeszcze chwilę, więc poszliśmy się przebrać w piżamki.


Po kolacji rozłożyliśmy pozostałe "ślady",
w międzyczasie zrobiło się ciemno, więc musieliśmy użyć latarek :p


Tej nocy w szkole nie byliśmy sami,
nocowali w niej też uczniowie klasy IIb,
którzy właśnie zbierali się do szukania "skarbu".
Wtedy to wpadł nam do głowy szatański pomysł...
postanowiliśmy ukryć się na schodach prowadzących na strych
i wystraszyć ich, gdy Ci wejdą na piętro...

Ale był pisk!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zagwarantowaliśmy im największą atrakcję tego wieczoru!
My też mieliśmy niezłą radość )
No dobrze, my większą, bo oni ze strachu zaniemówili,
tylko pisk zdradzał co czują i myślą:)

Do biblioteki wróciliśmy zmęczeni emocjami.
Położyliśmy się na swoich posłaniach,
a pani Madzia przeczytała nam kilka rozdziałów książki 
"Szkoła dla początkujących" od Wydawnictwa ADAMADA.

Kilkoro z nas zmorzył sen, 
poproszono o zgaszenie światła,
więc trzeba było odłożyć książkę (ok. 1.30).
Mimo to część z nas szeptała do białego rana.




Pobudkę mieliśmy o 8.00.
Rano jakoś wszystko robiliśmy w zwolnionym tempie. 
Sobota nas rozleniwiła, 
ociągając się zjedliśmy
śniadanie i posprzątaliśmy bibliotekę. 



O 9.00 odebrali nas rodzice i wróciliśmy do domu.
Oj żal było wracać do domów... 
Nocowanie w szkole to świetna zabawa!